Obecne randki czyli tragedia tragedią pogania

0 Flares 0 Flares ×

To co dziś przedstawia świat relacji międzyludzkich jest przerażające. Nie dość, że żyjemy w sieci 24h to umarły prawdziwe rozmowy. Możemy spokojnie nosić żałobę po dyskusjach, które zastąpiły emotikony.Opowieści moich koleżanek o ich randkach przyprawiają mnie o dreszcze zgrozy. Dlatego postanowiłam poruszyć ten temat.

Główne pytanie: Jak nisko upadł poziom kultury mężczyzny?

Randki w dzisiejszych czasach to poziom gimnazjum z większą domieszką seksualną.

Prawie każdy facet liczy, że kobieta rzuci się na niego na pierwszej randce, bo zaserwował jej kawę. Nawet go nie stać na gest zaproszenia jej na kolację, bo musiałby się wysilić i rozmawiać! 

Wszystko dzieje się online, szukanie drugiej połówki również, ale czy można odnaleźć osobę tą jedną na milion przez internet? Słyszałam o takich przypadkach i kibicuje takim odważnym parom. Jednak z doświadczenia swojego jak i moich znajomych wiem, że randki ustawione przez internet często są tak żenujące, że żałujemy czasu, który poświęciłyśmy na przygotowanie. Każdy nowy facet jest znakiem zapytania, ale i iskrą nadziei, że być może tym razem uratuje on swój gatunek i zaprezentuje coś więcej.

Co się stało z mężczyznami? Dlaczego tak bardzo stoczyli się w swoim zachowaniu w stosunku do nas? Po części jest to wina kobiet, bo zbyt łatwo odpuściły sobie pewne zasady, które powinny być święte. Proste, a jak się okazuje niesamowicie trudne dla wielu mężczyzn.

Mam wrażenie, że żyjemy w czasach, gdzie powinnyśmy patrzeć na mężczyzn tylko (adekwatnie) starszych bo nasi rówieśnicy zachowują się jak …………………………..

Dokładnie zostawię to określenie wykropkowane, bo już każda kobieta wie jak ich nazwać po swojemu. Jedno jest pewne jesteśmy zawiedzione, czasami żałujemy, że nie urodziłyśmy się w innej dekadzie, gdzie związki miały swój urok.

Dlaczego tak narzekam? Co chwilę słyszę, że fajna kobietka jest sama, bo nie ma szczęścia do facetów. To nie ona ma pecha to matka natura nie ma nic do zaoferowania. Co więcej rozwody stały się taką codziennością, że jeśli małżeństwo przyzna się do stażu kilkuletniego to wszyscy na nich patrzą jakby zdobyli Mount Everest. Wiecie dlaczego tak jest? Bo w dzisiejszych czasach ludzie nie chcą pracować nad związkiem, walczyć i naprawiać, wolą proste wyjście, wygodnie więc jest odpuszczenie. Dopiero po jakimś czasie zdają sobie sprawę, że realia bolą i znalezienie tej drugiej osoby ponownie to dopiero koszmar. Warto dawać drugie szanse, jeśli on jest tego wart, wybaczać sobie, jeśli potrafimy, a przede wszystkim nie tracić nadziei.

Trzymajcie się ciepło.

Print Friendly
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>